Gdzie na majówkę? Sportowym samochodem na Szlaku Orlich Gniazd

Wynajem auta na majówkę to świetny pomysł. Długi weekend to dobra okazja, aby sobie pojeździć i pozwiedzać. Sportowy samochód doskonale nadaje się do niezobowiązującej, rekreacyjnej turystyki motoryzacyjnej, pozwalając na krótki wypad krajoznawczy i zarazem dostarczając kierowcy wielu wrażeń z jazdy. Jeśli tylko pogoda na majówkę dopisuje, można naprawdę miło spędzić czas. Ale gdzie na majówkę samochodem jechać? Jeśli nie masz pomysłu – rozważ tę propozycję: trasa Szlakiem Orlich Gniazd.

Szlak Orlich Gniazd samochodem sportowym – walory trasy

Niektórzy wybierają Szklarską Porębę, Karpacz czy Świeradów Zdrój. Inni wolą Ustrzyki Dolne i region Gór Sanocko-Turczańskich. Dla innych szczytem marzeń jest wyjazd na majówkę do lasu, na przykład w Bory Tucholskie, Roztocze lub Polesie. Są też miłośnicy morza, dla których majówka nad Bałtykiem to największa przyjemność. A co wybierze zwolennik turystyki samochodowej? Z pewnością poszuka atrakcyjnej trasy, która pozwoli nacieszyć się jazdą za kółkiem, a jednocześnie umożliwi zobaczenie paru ciekawych miejsc.

Gdzie samochodem na majówkę warto się zatem wybrać? Interesujących tras i lokacji jest w Polsce sporo. Tu jednak chcielibyśmy skupić się na jednym konkretnym regionie, który warto choć raz w życiu zobaczyć, a do tego może być atrakcyjny dla zmotoryzowanych turystów. Dlaczego warto się skusić na samochodową przejażdżkę wzdłuż Szlaku Orlich Gniazd?

Przede wszystkim to jeden z najpiękniej położonych terenów w Polsce. Szlak Orlich Gniazd wiedzie od Częstochowy do Krakowa przez porośniętą lasami wyżynę, wśród wapiennych formacji (skał, ostańców), wzgórz i pagórków. Są tu jaskinie, groty, parowy i wąwozy. Ukształtowanie terenu oraz bogactwo przyrodnicze sprawiają, że jest to teren atrakcyjny krajoznawczo.

Wszędzie tu widać echa przeszłości – zabytkowe zamki, pałace, grody obronne, kościoły, klasztory. To tu przebiegała granica między Polską a Czechami, co zaowocowało obecnością prawdziwych pereł regionu – Orlich Gniazd, czyli systemu warownych zamków, zabezpieczających granice państwa i dawną stolicę kraju, czyli Kraków.

Szlak Orlich Gniazd to przede wszystkim szlak rowerowy. Odległości między zamkami, ich piękne położenie, a także urzekające krajobrazy sprawiają jednak, że zwiedzanie tych miejsc może być również ciekawe z perspektywy samochodu.

Różnego rodzaju atrakcji turystycznych (od zamków, przez skałki, po Pustynię Błędowską) jest tu zresztą tak dużo, że jednodniowy wyjazd na majówkę w rejon Jury Krakowsko-Częstochowskiej to może być za mało, by wszystko zobaczyć.

Trasę wzdłuż szlaku Orlich Gniazd można zaplanować zarówno na jeden dzień, jak i rozłożyć ją na kilka dni, by dokładniej poznać ten obszar. I to z pewnością duża zaleta wyboru tego regionu na majówkowy odpoczynek w długi weekend.

zamek Olsztyn

Olsztyn na dobry początek

Dobrym punktem na start przygody z Orlim Szlakiem będzie podczęstochowska wieś Olsztyn, w której na malowniczym wzgórzu znajdują się ruiny zamku istniejącego od co najmniej XIII wieku. Niegdyś był to istotny element obrony polskiej granicy. Wielokrotnie oblegany, po szczególnie dotkliwych walkach został dość mocno zniszczony, a potem – jeszcze w XVI wieku – zaczął popadać w ruinę. Dziś to jednak niezwykle urokliwa atrakcja turystyczna. Odbywają się tu rekonstrukcje historyczne, imprezy kulturalne, a sama okolica jest naprawdę ładna. Docenili to zresztą filmowcy, którzy tutejsze plenery chętnie wykorzystywali w swoich produkcjach. „Rękopis znalezionego w Saragossie”, ,,Czarne chmury”, ,,Demony Wojny według Goi”, „Młyn i krzyż” – to tylko kilka przykładów.

Po obejrzeniu zamku można od razu skierować się w stronę kolejnego obowiązkowego punktu podróży, jakim jest Ogrodzieniec (ok. 45 km i 50 minut drogi). Można też jednak udać się ku innym obiektom z systemu Orlich Gniazd, odwiedzając Mirów (piękne, ale bardzo zniszczone ruiny zamku), Bobolice (ze zrekonstruowanym zamkiem królewskim) i Morsko (z zamkiem w Bąkowcu, w praktyce zlokalizowany w dzielnicy Zawiercia).

ruiny zamku sredniowiecznego

Przez Ogrodzieniec do celu

Zamek Ogrodzieniec to jednak element obowiązkowy na Szlaku Orlich Gniazd. Zamek jest dostępny do zwiedzania, a choć lata świetności ma już dawno za sobą, to i tak jego ruiny robią wrażenie rozmachem. Jak większość warownych budowli, także i on powstał na wzgórzu. Zamek jest znany w popkulturze, choćby z „Janosika” czy „Zemsty” Andrzeja Wajdy. Tu kręcono także część scen do serialu Netflixa „Wiedźmin”. Festyny historyczne, cykliczne wydarzenia, ciekawe formacje geologiczne w okolicy (m.in. Góra Birów, skałka Duży Okiennik, jaskinie: Wielkanocna i Piaskowa) to tylko część atrakcji, na które można tu liczyć. Mury Ogrodzieńca urzekają swym majestatem i jest to z pewnością jeden z najbardziej spektakularnych obiektów na szlaku.

zamek pieskowa skała

Finał w Pieskowej Skale

Z Ogrodzieńca można zahaczyć o kolejne obiekty warowne. Ruiny zamków Orlich Gniazd znajdziemy w Pilicy, Smoleniu, Bydlinie i Rabsztynie. Głównym celem powinien być jednak Zamek Pieskowa Skała. Początkowo miał on charakter obronny, ale z czasem stał się rezydencją, która gościła nawet króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. W okresie bardziej nam współczesnym także i ten zamek gościł filmowców – m.in. od „Janosika”, ale i „Stawki większej niż życie” czy „Ogniem i Mieczem”. W latach 50-60 XX wieku zamek został odrestaurowany, a następnie utworzono tu muzeum ze stałą ekspozycją. W pobliżu znajduje się fantastyczny park krajobrazowy. Charakterystycznym punktem jest także skała nazywana Maczugą Herkulesa. Warto zarezerwować sobie więc trochę czasu nie tylko na sam obiekt, ale i jego okolice. Ewentualnie można potem odwiedzić też dwa inne zamki na szlaku – w Ojcowie i Korzkiewie.

Na majówkę zagranicę – gdy Szlak Orlich Gniazd to za mało

A co, gdy Orle Gniazda nam nie wystarczą? Gdy zastanawiamy się, gdzie na majówkę za granicę samochodem najlepiej pojechać? Jeśli tylko sytuacja sprzyja wyjazdom do innych krajów i pragniemy w długi weekend zaliczyć polskie zamki ze Szlaku Orlich Gniazd, a przy okazji zahaczyć o zagranicę, możemy po Pieskowej Skale jechać dalej na południe, kierując się w stronę Krakowa. Następnie można minąć lub przejechać przez gród Kraka, by drogą S7 przez Myślenice i Rabkę Zdrój dotrzeć do przejścia granicznego w Chyżnem.

Od tego momentu zaczyna się prawdziwa przygoda. Można nieśmiało wychynąć przez Trzcianę do Twardoszyna, by zawrócić potem w kierunku Namiestowa (albo od razu z Trzciany skręcić nad Jezioro Orawskie), a potem przez Rabczę dojechać do przejścia granicznego w Korbielowie i następnie udać się do Żywca, kierując się ostatecznie w stronę aglomeracji śląskiej.

Można sobie też pozwolić na nieco większą eskapadę, by przez Dolny Kubin dojechać do Żyliny, a potem przez Czadcę wrócić do Polski przez Zwardoń, również i w tym wypadku przejeżdżając przez malowniczo położony Żywiec. Można też pozwolić sobie na to, by z Żyliny odbić na Czechy.

I co warto podkreślić, wcale nie trzeba ograniczać się do głównych tras. Wybór bocznych dróg może dostarczyć naprawdę ciekawych wrażeń każdemu miłośnikowi turystycznej motoryzacji. Warto mieć jednak na uwadze, że jeden dzień na taką wycieczkę to może być za mało i trzeba się będzie gdzieś zatrzymać na nocleg.

Oczywiście, majówka 2021 roku wiąże się z obostrzeniami epidemicznymi, które wszakże stale się zmieniają. Warto zawczasu zorientować się, czy majówkowy wyjazd na Słowację i Czechy jest aktualnie możliwy, a także jakie trzeba spełnić warunki, zwłaszcza w przypadku chęci nocowania w hotelu. Może się okazać, że przy wjeździe do kraju lub próbie zakwaterowania zostaniemy poproszeni o wyniki testu na COVID-19. Jeśli jednak nie w tym roku, warto rozważyć majówkę w tym rejonie w nadchodzących latach. Przyjemnie wijące się górskie trasy i piękne widoki gwarantowane. I oby tylko prognoza pogody na ten czas była pomyślna.

W sportowym aucie – pogoda na majówkę

W praktyce długi majowy weekend otwiera letni sezon urlopowy. To pierwszy taki okres, kiedy można wziąć wolne, dłużej odpocząć od pracy i spędzić czas na zwiedzaniu. Temperatury na początku maja zaczynają sprzyjać wycieczkom i wyjazdom turystycznym. Pogoda staje się coraz bardziej słoneczna. Nic, tylko siadać za kierownicą i jechać!

Co prawda, pogoda na majowy weekend bywa dość kapryśna. Przez 30 lat, od 1990 roku, przynajmniej w połowie przypadków początek miesiąca był deszczowy. Czasem w tym okresie padał nawet śnieg. Zdarzały się kilkustopniowe mrozy i przymrozki, ale były też majówki z trzydziestostopniowym upałem. Były długie weekendy tak pełne słońca, że aż szkoda było ich nie wykorzystać. Majówka 2021 zapowiada się deszczowo, ale to nie znaczy, że w sportowym aucie nie będzie się dało spędzić miło czasu.

Jeśli tylko aura na to pozwala, majówka jest świetnym momentem na to, aby wsiąść do samochodu takiego jak Ford Mustang Cabrio. Wycieczka krajoznawcza kabrioletem w ciepły, majowy długi weekend to prawdziwa przyjemność. Ale nawet jak pogoda nie jest najlepsza, wielu ekscytujących wrażeń dostarczy przejażdżka autem takim jak Porsche 911 Carrera, którym dysponuje nasza wypożyczalnia samochodów sportowych. Jego przewagą nad kabrioletem jest to, że nawet przy niesprzyjającej pogodzie kierowca jest dobrze chroniony przed chłodem i opadami. Coupe na majówkę to zdecydowanie dobry wybór.

 

Chcesz przejechać się legendą?

Wypożycz najnowszą generację Porsche 911 Carrera

Wynajem auta na majówkę – za kierownicą sportowego samochodu

Dla miłośnika turystyki samochodowej wyjazd na majówkę to świetna okazja, aby odprężyć się i zrelaksować za kółkiem, poznając jednocześnie nowe miejsca. Jeśli nie musisz podróżować z rodziną, co skłaniałoby do wypożyczenia kampera, wynajem samochodów na majówkę o bardziej sportowym, drapieżnym charakterze będzie dobrym pomysłem. Sportowe auto znakomicie nadaje się na krótką, weekendową przejażdżkę, a Szlak Orlich Gniazd to fantastyczny kierunek dla tych, którzy pragną połączyć przyjemność z prowadzenia szybkiego samochodu z poznawaniem polskiej historii oraz obcowaniem z pięknem przyrody i krajobrazu.